Co robi 70% mózgu?

W obliczu wielu głosów zachęcających do przyglądania się procesom zachodzącym w centralnym układzie nerwowym oraz rosnącego zainteresowania zastosowaniem neurologii w dydaktyce warto spojrzeć na pewne podstawowe mechanizmy działania naszych mózgów. Zachęcam do tego, żeby przyjrzeć się na początku najbardziej angażującej funkcji dla naszych układów poznawczych. Otóż przeważająca większość pracy naszego mózgu jest poświęcona analizie danych wzrokowych.

Kiedyś, w naukach o mózgu, dominowała teoria lokacyjna, która mówiła, że konkretne obszary centralnego układu nerwowego (CUN) są odpowiedzialne za konkretne funkcje. Teoria została podważona przez ludzi, którzy w wyniku różnych nieszczęśliwych wypadków lub chorób tracili fragmenty mózgu. Problem polegał na tym, że jeżeli osoba utraciła fragment odpowiedzialny, powiedzmy, za kontrolę lewej dłoni, powinna stracić możliwość władania nią; jednak po rehabilitacji i ćwiczeniach osoby te odzyskiwały sprawność. Stąd teza, że mózg nie jest podzielony na specyficzne obszary, odpowiadające za konkretne funkcje (jak na przykład firma budowlana, która zatrudnia specjalistów – hydraulików, dekarzy, murarzy, którzy potrafią wykonywać tylko swoją działkę), ale raczej CUN pracuje jako całość. W przypadku uszkodzenia lub utraty części odpowiedzialnej za jakaś funkcję jej sąsiedzi przejmują wykonywane przez nią zadania. Dzięki temu odkryciu zaczęto przyglądać się mózgowi jako całości. Dzięki rozwojowi neuroobrazowania (metod funkcjonalnego rezonansu magnetycznego i tomografii komputerowej) zaobserwowano, że mózg w całości angażuje się w pracę nad zadaniem, a najbardziej zaangażowany jest wtedy, kiedy coś widzimy.

Myślimy obrazami

Od pierwszego otwarcia oczu o poranku do zamknięcia ich tuż przed zaśnięciem nasze oczy rejestrują obraz praktycznie bez przerwy. Przeważająca większość układu poznawczego zajmuje się analizą tych obrazów. Przez tysiąclecia było nam to potrzebne, żeby nie przeoczyć zagrożenia, nie zbagatelizować czającego się niebezpieczeństwa. Dzięki temu zaczęliśmy zachwycać się tym, co widzimy i sami tworzyć obrazy. Od jaskiń w Lascaux, przez sklepienie Kaplicy Sykstyńskiej po murale Michała Węgrzyna zajmujemy się tworzeniem obrazów i czytaniem ich. Dzięki temu, że wzrok to nasz główny zmysł porozumiewamy się pismem i obrazem. Tę zależność świetnie widać w książce „Krytycy i mój gadatliwy pies” Stefana Themersona, gdzie bohater, żeby porozumieć się ze swoim czworonogiem „przełożył” kable z nosa do oczu zwierzaka, bo jak wiadomo u psów dominuje zmysł węchu. Dzięki temu może on prowadzić pogawędki ze swoim psem. Problem jest taki, że w edukacji podejmujemy podobne kroki, ale z inną modalnością.

mózg 2

Otóż nieświadomie dokładamy starań, aby uczniowie zmienili swój główny zmysł ze wzroku na słuch. Więcej do nich mówimy niż im pokazujemy. To tak jakbyśmy kupili telewizor tylko po to, by słuchać na nim radia. Oczywiście, że metoda wykładowa sprawdza się od wieków, jednak wydaje mi się, że możemy zgodzić się z tym, iż młodzi ludzie dziś muszą nauczyć się więcej niż za czasów scholastyków. Wiedzy jest po prostu więcej. Poza tym obraz stał się głównym medium przekazu, dziś młodzi ludzie bombardowani są filmami, memami, emotikonami i tak dalej. Dlatego zachęcam do stosowania metod angażujących modalność wzrokową. Dzięki temu łatwiej jest utrzymać uwagę uczniów i nawiązać z nimi stabilną relację na lekcjach. W następnym tekście zaprezentuję proste metody opierające się o modalność wzrokową. Dzięki nim uda Ci się głębiej zaangażować uczniów w treść lekcji.

Prezentacja

To słowo bardzo straciło na znaczeniu. Kiedy go używam, chodzi mi o kilka wcześniej przygotowanych slajdów, na których będą zdjęcia i diagramy. Aby prezentacja mogła pełnić swoją funkcję powinna mieć minimum tekstu, zawierać zdjęcia i ilustrować to, o czym mówimy. Warto też umieścić w niej krótkie filmy lub ich fragmenty. Wartościowych materiałów można szukać na Youtube, ale pewniejszym źródłem są takie serwisy jak Khan Academy oraz TED – pozwalający na pobranie filmów już z polskimi napisami. Prezentacja ma pełnić funkcję ilustracyjną. Ma angażować zmysł wzroku odbiorców i pokazywać im strukturę teoretyczną lub praktyczną, która dotyczy Twojej wypowiedzi.

Skorzystaj z filmów, w których opowiadam o tworzeniu prezentacji przy pomocy Google Slides.

Tablica

Nie ważne czy korzystasz z tablicy interaktywnej czy analogowej. Nawet jeśli nie masz w klasie telewizora lub projektora prosta tablica pomoże Ci w utrzymaniu uwagi uczniów. Kluczowe dla tego procesu jest jednak przygotowanie wcześniej tego, co na tablicy ma się znaleźć. To znaczy jakie elementy wypowiedzi będą miały swoją ilustrację i jak będzie ona wyglądać. Czy będziemy używać diagram, mapę myśli czy tabelę. Niezależnie od tego jaką formę przyjmie materiał zapisany na tablicy, warto posługiwać się nie tylko słowami, ale również obrazkami. Czasem, zamiast zapisywać rzeczownik na tablicy, można narysować to, co określa, podobnie z czynnościami (na przykład zamiast słowa „łapówka” narysować pieniądze w butonierce). Można również zachęcić uczniów, żeby podczas przepisywania tematu z tablicy narysowali inne rysunki, które kojarzą im się z tematem (dla niektórych „łapówka” to może być butelka drogiego alkoholu albo samochód).
mózg 1

Proszę rysować

Kiedy stoisz przed Twoimi uczniami i wykładasz tę część tematu, która wymaga ich skupienia oraz zrozumienia, pozwól im rysować. Tylko nie cokolwiek. Powiedz, że mogą rysować to, co pojawia im się w głowie, kiedy Cię słuchają. Te rysunki mogą zaskoczyć nie tylko Ciebie, ale przede wszystkim ich autorów. To zaskoczenie ucznia i próba wyjaśnienia dlaczego w jego głowie pojawia mu się taki obraz, jest faktycznym przepracowaniem tego o czym mówisz. To, co usłyszeli od Ciebie łączy się z tym, co wykonali sami. Dzięki temu głębiej zapamiętają Twoje słowa i łatwiej będzie im do nich wrócić. Wystarczy im do tego obrazek, który sobie narysowali, nie będą musieli mieć całego zeszytu z długą notatką.

Świadomość zasad funkcjonowania układu poznawczego i wynikające z niej proste metody mogą pomóc Ci w usprawnieniu pracy z uczniami. Będą lepiej zapamiętywać treść lekcji. Ponadto warto rozszerzać ich warsztat strategii uczenia się o metody wizualne. Dzięki nim uczenie się będzie procesem bardziej urozmaiconym. Oczywiście nie stanie się łatwe i przyjemne, ale z pewnością Twoi uczniowie staną przed nauką odpowiednio wyposażeni.

Zapraszam na nasz kanał na YouTube.com/Multiedukacja. Tam filmy, które uzupełnią teksty o sprawdzone praktyczne rozwiązania.

Maciej Jonek